29 mar

Siła nawiązywania i utrzymywania relacji – poznaj networking!

Przypomnij sobie ostatni raz, gdy znajomy pochwalił Ci się, że otrzymał pracę dzięki poleceniu pracodawcy swojej osoby przez kogoś innego. Jaka myśl zrodziła się wówczas w Twojej głowie? „To fantastycznie, widocznie jest człowiekiem naprawdę godnym rekomendacji” czy może „pewnie nie ma nic do zaoferowania, więc ktoś go wcisnął po znajomości, powinien się wstydzić”?

Jeżeli wybrałeś drugą odpowiedź, pora zmienić swoje myślenie i wykorzystać liczne szanse jakie niesie ze sobą nowy trend w poszukiwaniu zatrudnienia, czyli networking. Przygotowując się do kreowania marki własnej za pomocą tego narzędzia niezbędne jest porzucenie starodawnych i negatywnych skojarzeń związanych z nepotyzmem lub kumoterstwem. W networkingu rekomendujesz swoich znajomych dlatego, że jesteś pewien ich rzetelności oraz kompetencji, ufasz ich doświadczeniu, jak również jesteś przekonany o drzemiącym w nich potencjale. To oczywiście działa obustronnie, więc w Twoim interesie leży to, aby pokazywać się z jak najlepszej strony w ciekawych miejscach i poznawać interesujących ludzi.

Nawiązywanie relacji wydaje się stosunkowo proste, ale należy również umieć podtrzymywać je długofalowo  w sposób przyjazny, nienachalny i oparty na gotowości do współpracy. Nie powinieneś być nastawiony wyłącznie na własne korzyści, oferuj swoje wsparcie, wymianę doświadczeń, pomoc w sytuacjach kryzysowych osobom, na których Ci zależy na polu biznesowym. Postaw na jakość, dotrzymywanie słowa i pokaż, że jesteś człowiekiem godnym zaufania. Nie należy jednak zapominać o rozdzieleniu relacji biznesowych i prywatnych. Nie musisz ze wszystkimi się przyjaźnić, zachowaj optymalny dystans w kontaktach. Polecaj jedynie osoby, których profesjonalizmu i kompetencji jesteś pewien, ponieważ one także pracują na wizerunek Twojej osoby, który ucierpi zarówno w momencie, gdy sam zawiedziesz, jak również, gdy zarekomendujesz znajomego niezaangażowanego w rzetelne wykonywanie powierzonych mu obowiązków.

Może zastanawiasz się teraz po co to wszystko? W jaki sposób wykorzystać to w życiu zawodowym?  Pomyśl o networkingu jako o drzwiach do zupełnie nowych kanałów informacji.  Duża część ogłoszeń o pracę pojawia się jedynie na zamkniętym rynku, gdzie pracodawcy i osoby odpowiedzialne za rekrutację wymieniają się kontaktami w swoich kręgach. Rekrutacje zewnętrzne są dosyć kosztowne, dlatego pracodawcy chętnie korzystają z rekomendacji, ponieważ po prostu oszczędzają w ten sposób zasoby finansowe. Jednocześnie zyskują większą pewność, że otrzymają kontakt do sprawdzonego człowieka, który podoła nowym zadaniom – w końcu zapracował sobie na pozytywną opinię i ktoś za niego poręczył.

Masz szansę dotrzeć do informacji szybciej a Twoja kandydatura poprzez rekomendację ma możliwość jaśniej wybić się w procesie rekrutacji niż gdyby została złożona na kartce papieru wraz z dziesiątkami innych życiorysów. Zaplanuj zatem starannie sieć swoich kontaktów, przejrzyj fachową literaturę na ten temat i wykorzystaj znakomite narzędzie jakim jest networking do zbudowania solidnej marki własnej na rynku pracy.

Paulina Jeszke

21 mar

Czy studia to za mało?

-Czy studia to za mało?
-Tak, studia to za mało!

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się ilu młodych absolwentów szkół wyższych po skończeniu studiów nie znajduje zatrudnienia? Co jest tego przyczyną? Do czego w takim razie jest nam potrzebny dyplom?

Problem związany z brakiem pracy po ukończeniu studiów w głównej mierze spowodowany jest wybieraniem kierunków najbardziej obleganych przez studentów, typu: pedagogika, zarządzanie, administracja.  Absolwentów, którzy ukończyli te kierunki częściej dotyka problem bezrobocia, ponieważ rynek pracy nie jest w stanie zapewnić  odpowiedniej ilości miejsc pracy dla tak dużej liczby osób z tych specjalności.

Kolejną ważną przyczyną, przez którą absolwenci są pozbawieni możliwości rozpoczęcia pracy po ukończeniu studiów, są ich rozbieżności w myśleniu o danym kierunku, a rzeczywistością, która jak się okazuje nie zawsze jest kolorowa. Student wybierając dany kierunek ma całkiem inne wyobrażenie o programie nauczania, umiejętnościach i kwalifikacjach, które może zdobyć w trakcie nauki oraz o  potencjalnych miejscach pracy. Podczas studiów poznaje siebie, potrafi określić w jakich dziedzinach czuje się lepiej, a w jakich trochę gorzej, co prowadzi do tego, że uszczupla się  jego krąg potencjalnych miejsc pracy. Osoba kończąca studia, czyli nowy, potencjalny „nabytek” rynku pracy nie zawsze potrafi określić na jakim stanowisku najchętniej widziałaby siebie, przez co decyduje się na wydłużenie swojej edukacji dla tzw. „zabicia czasu” rozpoczynając kolejny kierunek studiów, studia II stopnia, czy studia podyplomowe.

Najważniejszym jednak problemem jest dobrze nam znane powiedzenie: „Nie ma Pan/ Pani doświadczenia na danym/ podobnym stanowisku.” A dlaczego nie mamy doświadczenia? Bo często albo nam się nie chce, albo zapominamy, że w czasie trwania studiów już możemy rozpocząć swoje przygotowanie do zawodu. Okres trwania studiów nie musi być okresem bezproduktywnym. Warto go poświęcić przykładowo na: wolontariat, który w Polsce niestety nie cieszy się zbyt dużą popularnością, jednak coraz częściej zaczyna być doceniany przez pracodawców. Kolejnym sposobem na zdobycie doświadczenia jest działalność studencka (Uczelnie oferują szeroki wachlarz możliwości, np.: organizacje studenckie, koła naukowe, samorządy). Istotne są również staże, czy praktyki zarówno programowe jak i ponadprogramowe, które pokazują potencjalnemu pracodawcy, że student wykazywał chęć przekładania wiedzy teoretycznej na wiedzę praktyczną. Nie należy również zapominać o szkoleniach, zarówno tych bezpłatnych jak i tych wymagających wkładu finansowego, bo przecież nigdy nie wiadomo kiedy będziemy mogli wykorzystać zdobytą na nich wiedzę i certyfikaty.

Zatem…

Możliwości jest wiele, trzeba tylko umieć je wykorzystać!

Joanna Arentewicz

25 lut

Pokolenie Z –przyszłością pracodawcy

Masz przy sobie średnio trzy urządzenia elektroniczne, nie boisz się pracy na odległość, świetnie orientujesz się w nowinkach, bez trudu obsługujesz najnowsze gadżety oraz nie masz problemu z wykonywaniem wielu czynności naraz?

Odpowiedź jest prosta – pokolenie multitasking nie jest Ci obce.

Eksperci rynku pracy informują, iż na scenę zawodową wkracza nowa generacja, stawiająca wiele wyzwań przed pracodawcami. Pokolenie te tworzą osoby urodzone po 1990 roku, od samych początków otoczone nowoczesnymi technologiami. To właśnie im kartkę papieru zastępuje klawiatura, a standardowa biblioteka zamieniana zostaje na książki online.

Otaczająca ich rzeczywistość pozbawiona jest granic, kontakt ze znajomymi z całego świata to codzienność. Wchodząc na rynek pracy borykają się z procesem długotrwałego budowania kariery zawodowej. Nowoczesne podejście do rekrutacji nie stanowi tutaj problemu. Wysyłanie aplikacji z różnych stron świata, rozmowy rekrutacyjne przez Skype, czy też nowe metody pracy nie są żadną przeszkodą w zdobyciu zatrudnienia.

Współczesna organizacja może okazać się idealnym środowiskiem pracy osób należących do generacji Z. Różnorodność, ucieczka od rutyny, międzykulturowe środowisko, eksperyment wśród starszych pokoleń wzbudzać może strach, jednak czy nie jest impulsem do zmiany podejścia pracodawcy?

E. Benkowska
J. Pertek